3 months ago
Nie polecam uciekac jak najdalej się da i unikać !!!!!!!!!!! A więc od początku mój psiak został odebrany 19go listopada od weta przez animal park na stronie napisane czas oczekiwania około 7 dni roboczych i potem cisza 8go dnia roboczego dzwonię pytań co i jak z gościem z Lublina brak jakiego kolwiek kontaktu nie oddzwania i nie odbiera nie pozdrawiam potem czekanie kolejne 7 dni i dalej cisza. Finalnie prochy zostały odebrane 10/12/2025 a do kliniki przyjechały 8/12/20025 oczywiście informacje dostałem dopiero 9go późnym popołudniem że mogę odebrać prochy. A teraz co do ceny kremacja 1050zl +pamiątka odcisk nosa i łapki 300zl szkoda że nie da się wstawić zdjęć bo pamiątka to jest jakaś porażka łapka zlewa się razem z nosem obrazek wielkości dziecięcej dłoni. Podsumowując ciało psiaka było trzymane 20dni bieżących 15dni roboczych w tym kremacja odbyła się dopiero 4/12/2025 z całego serca nie polecam
a year ago
Dałabym 100 gwiazdek i gwiazdkę z nieba za to jak Panowie zajęli się naszym Szarikiem. Począwszy od Pana Doktora, który przyjechał do domu i pomógł godnie odejść naszemu przyjacielowi po pełne wsparcie telefoniczne z obsługą krematorium oraz chyba Panem właścicielem. Wszyscy bardzo empatyczni, cierpliwi. Nie poganiali nas ani przy pożegnaniu w domu ani podczas ostatniej drogi. Naszego chłopaka tak pięknie ułożyli i wypachnili perfumami, że wyglądał elegancko jak na naszego wilczurka przystało. Przyjechał do salonu na kocyku, z poduszeczką pod główką. Był cieplutko okryty. Mogliśmy się na spokojnie i godnie pożegnać. Z tego ostatniego spotkania, którego się obawiałam będę miała naprawdę piękne wspomnienie. Panowie urządzili piękny pogrzeb, była też pachnąca świeczka i pełne wsparcie psychologiczne dla osób, które za dużo gadają :-) Można było poczekać na kanapie, wypić herbatę. Dziękuję za domową atmosferę jaka u Was panuje. W takim ciężkim momencie to naprawdę pomaga. Wszyscy byli bardzo życzliwi i to się ceni. Piękną urnę również wybrałam na miejscu ale nikt nie naciskał na jej kupno. Mogłam otrzymać prochy pieska w urnie plastikowej w woreczku i kupić sobie sama na własną rękę. Otrzymałam też pamiątkowy certyfikat. Ale co najważniejsze mogłam odprowadzić mojego przyjaciela do końca podczas kremacji indywidualnej. Widać, że prowadzą to ludzie z miłością do zwierząt. Usługa kosztuje jak wszystko ale uważam, że cena adekwatna do jakości jaka została zaoferowana bo proces jest czasochłonny. Przyjechałam do Państwa na Śląsk z Warszawy i nie żałuję żadnego przejechanego kilometra. Jeszcze raz dziękuje w imieniu swoim oraz Szarika, który został godnie i bardzo pięknie zaopiekowany. Na takie pożegnanie zasługiwał.
9 months ago
2 gwiazdki tylko za to co działo się przed uśpieniem psa, bo z całej reszty niestety nie jestem zadowolona… Płacąc 1700zł spodziewałam się czegoś lepszego.
Wybraliśmy eutanazje w domu, umówienie wizyty bez problemu, lekarka też sympatyczna, objaśniła calą procedure i dała nam czas na pożegnanie z psem, wszystko było super do momentu gdy zanieśliśmy psa do auta lekarki. Duże combi i malutki 6kg pies wrzucony do bagażnika, spodziewaliśmy się chociaż głupiego kartonowego pudełka przymocowanego w bagażniku, żeby ciało nie latało po aucie, a tu nic… Jak dla mnie to duży brak szacunku do psa, ale też nas.
Eutanazja odbyła się 15.05, psa skremowano dopiero 4.06, prawie 3 tygodnie ciało leżało w chłodni, co jest dla nas okropną myślą. Tyle dobrze, że owineliśmy go w koc i miał go mieć aż do kremacji (koc dostaliśmy z powrotem).
Prochy otrzymałam w cienkim kartoniku z logo firmy i ulotkami, były zawinięte ciasno w worek (przez który widać prochy). Rozumiem, że nie zdecydowaliśmy się na zakup urny u Państwa, ale mimo wszystko można było je włożyć chociaż w welurowy woreczek, byłoby estetyczniej i opiekunowie nie byliby zmuszeni oglądać prochów ukochanego zwierzęcia.
Na stronie powinno być jasno napisane jak długi jest proces oczekiwania na kremacje, bo znając go pewnie wybralibyśmy inne miejsce.
A lekarze wykonujący eutanazje w domu powinni mieć lepiej przygotowane do transportu auta.
10 months ago
Koszmar!!! Nie poleciłabym najgorszemu wrogowi. Oddałam mojego ukochanego psa do kremacji indywidualnej, licząc na możliwość godnego pożegnania i ostatnią pamiątkę w postaci jej sierści i prochów. Otrzymałam sierść innego zwierzęcia. Osoba wydająca pamiątki najwyraźniej pomyliła zwierzęta. Tylko co to znaczy, że pomylili sierść? Skoro nie potrafią przypilnować tak podstawowej rzeczy — co z resztą?
Zamiast szacunku i wsparcia w jednym z najtrudniejszych momentów dla opiekuna zwierzęcia, spotkała mnie sytuacja absurdalna i niewytłumaczalna. A jedyną reakcją ze strony pracownika było beznamiętne „przepraszam, zaszła pomyłka”.
To nie do przyjęcia. Odebraliście mi możliwość wiernego pożegnania, ostatniego gestu i ukojenia żalu. Takie błędy nie mają prawa się wydarzać
5 years ago
Opinia dotyczy Animal Park w Mikołowie.
Z naszym przyjacielem żegnaliśmy się kilka miesięcy temu. W końcu postanowiłam podzielić się moją opinią, ponieważ postępowanie Animal Park w Mikołowie sprawiło mi dużo przykrości i dzisiaj żałuje, że wybrałam tę firmę.
Zależało mi na kremacji indywidualnej i na obecności przy wszystkich czynnościach do końca, co było wielokrotnie powtarzane od pierwszego kontaktu. Wybrałam tę firmę tylko dlatego, że potwierdzono mi taką możliwość i zamówiłam odpowiednią opcję usługi. Inaczej mówiąc, chciałam mieć pewność, że otrzymam prochy mojego psa, a niestety nie mam.
Gdy zostawiałam ciało psa i ustalałam, że termin umówimy telefonicznie, nagle zaczęły się problemy, że pies jest ciężki i jeśli będzie jeden pracownik to nie będę mogła być przy wkładaniu do pieca. Nie odebrałam wtedy psa gdyż była jeszcze nadzieja, że będzie drugi pracownik, a także z powodu mojego ciężkiego stanu i z powodu informacji podawanych np. na ulotkach Animal Park, że te czynności mogą być filmowane i można je otrzymać na nagraniu.
Gdy przyszedł ten dzień, okazało się, że drugiego pracownika nie ma i nie mogę być przy psie do końca. Nie zostało mi zaproponowane żadne nagranie.
Co więcej, gorące jeszcze prochy oddano mi podzielone w dwóch mniejszych urnach, gdyż - jak tłumaczył pracownik - skończyły się większe urny (!). Mój przyjaciel leżał u nich kilka dni, było mnóstwo czasu aby do tego się przygotować albo poinformować mnie, że powinnam przywieźć odpowiednią urnę.
Czuję duże rozczarowanie usługami Animal Park i niestety nie mogę ich polecić. Czasu nie cofnę i do dzisiaj jest mi przykro, że tak wyglądało ostatnie pożegnanie najważniejszego przyjaciela.
Chciałabym przestrzec wszystkich przed korzystaniem usług tej firmy, żeby nie spotkało to nikogo więcej.