Chirurgia
2 pozycjeChirurgia onkologiczna
—Zabiegi chirurgiczne w zakresie onkologii z możliwością badania histopatologicznego.
- psy
- koty
Zabiegi z chirurgii miękkiej
—Wykonywanie zabiegów chirurgicznych w zakresie chirurgii miękkiej.
- psy
- koty
Przychodnia weterynaryjna
Osiedle Dywizjonu 303 72, 31-875 Kraków, Poland
Przychodnia weterynaryjna w Krakowie oferująca kompleksową diagnostykę, leczenie internistyczne oraz chirurgię miękką w bezstresowej atmosferze.
Chirurgia onkologiczna
—Zabiegi chirurgiczne w zakresie onkologii z możliwością badania histopatologicznego.
Zabiegi z chirurgii miękkiej
—Wykonywanie zabiegów chirurgicznych w zakresie chirurgii miękkiej.
Konsultacje i leczenie internistyczne
—Kompleksowe konsultacje i leczenie chorób wewnętrznych zwierząt towarzyszących.
Badania laboratoryjne krwi, kału i moczu
—Badania krwi, kału oraz moczu we współpracy z laboratoriami Idexx, Laboklin i Lab-Wet.
Biopsja i badanie histopatologiczne
—Pobieranie materiału do badania histopatologicznego.
Pobieranie wymazów i zeskrobin
—Pobieranie materiału do badań diagnostycznych.
Szybkie testy diagnostyczne (FIV, FeLV, parwowiroza)
—Szybkie testy na obecność FIV, FeLV, parwowirozy oraz chorób odkleszczowych.
Chipowanie zwierząt
—Zakładanie mikrochipów identyfikacyjnych.
Porady dietetyczne
—Porady dla właścicieli w zakresie dietetyki zwierzęcej.
Szczepienia ochronne
—Profilaktyka chorób poprzez szczepienia ochronne zwierząt.
Wizyty domowe
—Możliwość leczenia zwierząt w ich własnym domu.
Wydawanie paszportów
—Uprawnienia do wydawania paszportów dla psów, kotów i fretek.
Zapobieganie inwazji pasożytów
—Profilaktyka pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych.
Usuwanie kamienia nazębnego
—Ultradźwiękowe usuwanie kamienia nazębnego.
Badanie ultrasonograficzne (USG)
—Szczegółowe badanie USG i echo serca przy użyciu nowoczesnego urządzenia Vinno G65.
lek. wet. Aleksandra Szafrańska
Kardiologia
Zajmuje się pacjentami internistycznymi, kardiologią i diagnostyką obrazową (USG, echo serca).
lek. wet. Anna Cendrowska
Endokrynologia
Założycielka i kierownik Przychodni. Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Lublinie.
lek. wet. Małgorzata Miłosz
diagnostyka laboratoryjna
Specjalista weterynaryjnej diagnostyki laboratoryjnej.
lek. wet. Monika Czuchraj
choroby wewnętrzne
Absolwentka Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Weterynaryjnej w Krakowie. Zainteresowana chorobami wewnętrznymi.
lek. wet. Urszula Więckowska-Gajda
Chirurgia
Jej pasją jest chirurgia miękka.
Źródło: oficjalna strona kliniki.
Usługi dodatkowe
Diagnostyka i chirurgia
Dostępność
Wybrane opinie pacjentów z Google Maps. Pełna lista w Google.
Rafa S
5.05 years ago
Very good service, very professional
Maja
1.04 weeks ago
Moje doświadczenia z tym gabinetem są skrajnie nieprofesjonalne i budzą poważne obawy o bezpieczeństwo pacjentów. Podczas badania kardiologicznego kazano nam trzymać psa „na żywca”. Badanie zostało wykonane przez lekarza bez jakiegokolwiek podejścia do zwierzęcia: bez próby zapoznania się z nim, uspokojenia go czy pracy z jego stresem. Zamiast tego pojawiały się pretensje, że pies się rusza. W praktyce musieliśmy siłą przytrzymywać psa, wciskając mu głowę w stół. Przy każdym, nawet minimalnym ruchu, pojawiały się uwagi ze strony lekarza. Gabinet nie dysponował odpowiednim kagańcem dla małego psa. W zamian pyszczek został zawiązany bandażem tak mocno, że pies przygryzał sobie język. W skrajnym stresie musiałam palcem wciskać jej język do środka, aby nie zrobiła sobie krzywdy. Było to skrajnie traumatyczne doświadczenie, całkowicie nieakceptowalne w pracy z żywym, zestresowanym zwierzęciem. Kolejną poważną kwestią było leczenie. Pies otrzymywał jednocześnie dwa antybiotyki, z czego jeden wyraźnie silniejszy od drugiego. Nie otrzymaliśmy żadnego jasnego wyjaśnienia, dlaczego taka terapia jest konieczna. Nie poinformowano nas o celu leczenia, możliwych skutkach ubocznych ani ryzykach, co jest absolutnym minimum przy takiej farmakoterapii. Zostaliśmy skierowani na echo serca, jednak po wykonaniu badania nie dowiedzieliśmy się nic konkretnego. Mimo że wielokrotnie, bardzo dokładnie opisywaliśmy przebieg ataków psa, lekarze za każdym razem zadawali te same pytania, jakby informacje nie były zapamiętywane ani zapisywane. Brak było jasnych wniosków, interpretacji badania oraz planu dalszego postępowania. Szczególnie szokujące było zalecenie, aby podczas ataku nagrywać psa zamiast próbować mu pomóc. W sytuacji potencjalnego zagrożenia zdrowia lub życia zwierzęcia taka sugestia jest skrajnie nieodpowiedzialna. Dopiero na dalszym etapie ujawnia się skala problemów z dokumentacją. Personel nie znał podstawowych danych psa: wieku, wagi ani nawet płci. Dotyczyło to zarówno kardiologa, jak i obu lekarek prowadzących. Problem powtarzał się na każdej wizycie, mimo że do gabinetu chodzimy regularnie. Nie chciano również zajrzeć do książeczki zdrowia, co sprawia wrażenie chaosu organizacyjnego i braku prowadzenia lub wykorzystywania dokumentacji medycznej. Podawane zastrzyki nie były w żaden sposób omawiane z właścicielem i nie były wpisywane do książeczki zdrowia, co jest niedopuszczalne i uniemożliwia rzetelne prowadzenie leczenia. Wyników badań moczu również nigdy nie otrzymaliśmy do wglądu – widział je wyłącznie personel. Dodatkowo cena tego samego badania różniła się w zależności od wizyty: raz 60 zł, innym razem 40 zł, bez żadnego wyjaśnienia. Brak komunikacji, brak dokumentacji, chaotyczne leczenie oraz lekceważące podejście do realnych objawów psa sprawiają, że nie mogę polecić tego miejsca. Wręcz przeciwnie – radzę omijać je szerokim łukiem. To nie jest poziom, na jaki można sobie pozwolić w pracy z chorym zwierzęciem. To była trauma zarówno dla psa, jak i dla nas Po tym wszystkim odwiedziliśmy innego lekarza z odpowiednimi kompetencjami.
Justyna Jania
1.0a year ago
Nie polecam, jedyne co Pani weterynarz dobrze zrobiła to badanie krwi, z leczeniem już gorzej. Zatrzymywanie kota na kilka godzin w klatce na kroplówki, które prawie nie ciekły, kot zostawiony był rano bez zmian na skórze, przy odbiorze pyszczek spuchnięty, bez sierści i martwica na kolejny dzień w tym miejscu (zdjęcie sprzed martwicy). W dodatku są tylko dwie opcje: 1. Pani się nie zna na leczeniu. 2. Naciąga klientów. Dlaczego? Dlatego, że skoro kot nie je i jest w stanie w jakim jest (nie będę się rozpisywać nad jego chorobą) to raczej Pani wie, że antybiotyk w tabletkach nie ma sensu, ale mimo to woli go dać, niż zastrzyk podskórny do domu (zaznaczałam, że potrafimy je podać), ale najlepiej do niej na nie przychodzić, a do domu tabletka, która się nie wchłonie i jedynie będzie gorzej, gdyż jest to niczym dzień bez antybiotyku, bo przecież lepiej biegać na wizyty. Kolejna sprawa to teksty w stylu (wykrzyczane): "ale mówiłam, proszę go trzymać, on ma pazury" no chyba logiczne, że ma, bo to kot... Najlepsze jest to, że miał je schowane i tylko delikatnie dotknął ja łapą, jednak Pani jak widać nadwrażliwa na zwierzęta, bo czytałam też komentarz o chomiku, polecam przeczytać i wierzę, że tak było skoro dotknięcie łapą już wywołuje taki strach.
M G
5.02 years ago
Polecam. Wdzięczność Pani doktor Ani i doktor Oli za kilkuletnią opiekę weterynaryjną nad naszą kochaną Carmen, która odeszła spokojnie i cicho otoczona miłością po 14 latach wspaniałego życia. Za życzliwość, dobroć, pomoc, za każdy odebrany telefon. Za profesjonalizm i uśmiech. Za miłość do waszych wszystkich pacjentów i serce. Za porady i leczenia. Wdzięczność.
Monika Bold
5.02 years ago
Doktor Ania jest najlepszym lekarzem weterynarii jakiego znamy. Wciąż korzystamy z jej pomocy, mimo że od 12 lat mieszkamy w Anglii. Brytyjscy weterynarze absolutnie mają szacunek do jej zdania. Nigdy się nie pomyliła. Jest to osoba doświadczona, nie podejmująca pochopnych decyzji. Zawsze priorytetem jest dla niej dobro pacjenta. Jest szczera i nie owija w bawełnę. Analizuje scenariusze i wielokrotnie sprawdza możliwości zanim doradzi. To nie tylko świetny weterynarz, ale wspaniała inspirująca osoba.