Stomatologia
1 pozycjaStomatologia
—Specjalistyczne usługi stomatologiczne prowadzone w gabinecie.
- psy
- koty
Gabinet weterynaryjny
Zakładowa 7/CD, 50-231 Wrocław, Poland
Gabinet weterynaryjny we Wrocławiu prowadzony przez lek. wet. Grzegorza Sapikowskiego, specjalizujący się w stomatologii i opiece weterynaryjnej.
Stomatologia
—Specjalistyczne usługi stomatologiczne prowadzone w gabinecie.
lek. wet. Grzegorz Sapikowski
Stomatologia
Źródło: oficjalna strona kliniki.
Wybrane opinie pacjentów z Google Maps. Pełna lista w Google.
Thomas Westfall
5.03 months ago
Highly recommend this veterinary clinic! Dr. Grzegorz is incredibly caring, patient and professional. He always treats my pet with so much kindness and explains everything clearly. I fully trust him and I’m very grateful for his help.
Alicja Zwanitaj
1.04 months ago
Przez długi czas zastanawiałam się, czy powinnam dodać tę opinię. Do tej pory polecałam pana Grzegorza innym, ufając jego doświadczeniu. Niestety nasze ostatnie miesiące pokazały, że była to pomyłka, a najlepszą decyzją, jaką podjęliśmy dla dobra psa, była zmiana weterynarza. Pan Grzegorz prowadził mojego psa od szczeniaka. Od początku pojawiały się nawracające biegunki, ale zawsze było jakieś proste wytłumaczenie: „pewnie coś polizał”, „to tylko wirus”, „pasożyty? na pewno nie”. Gdy w końcu zgodził się na badanie kału, uznał, że wystarczy jedna próbka i nawet nie wysłał jej do laboratorium tylko zrobił badanie na uniwersytecie (ta sama cena co wysyłka 3 próbek do laboratorium w Warszawie na pełną analizę). Na pierwsze urodziny psa przyszliśmy z zamiarem zrobienia pełnego przeglądu rocznego. Pies nie został nawet osłuchany. Zamiast tego usłyszeliśmy żarty typu „wykastrowany pies to kaleka” czy uwagi, że „tylko sucha karma jest dobra”, a „badania krwi są niepotrzebne”. Pan weterynarz sprawia wrażenie osoby, której nie chce się poświęcać czasu ani energii na diagnostykę. Pies miał ostry epizod biegunki w wieku kilku miesięcy – skoro przeszło, to „po co badać?”. Nasze zdziwienie było ogromne, gdy nowy weterynarz natychmiast zlecił badania i wykrył lambliozę, a także stwierdził zapalenie jelit i refluks. Pies wciąż dochodzi do siebie po miesiącach zaniedbań. Z przykrością, ale stanowczo – nie polecam.
Magdalena Urbańska
5.04 months ago
Gorąco polecam. W gabinecie spotkałam się z niesamowitą empatią i kulturą. Pan doktor ma kapitalne podejście do zwierzaka. Poradził sobie z knąbrnym i charakternym psem. Badanie i sam zabieg bez komplikacji. Jak stwierdziła nasza Pani doktor, pies ma teraz uśmiech filmowy. Warto było pokonać 200 km, by mieć pewność, że pies jest w najlepszych rękach.
Олексій Пазій
3.0a year ago
1. Uwaga! Ta opinia nie dotyczy profesjonalizmu i weterynarii. Wierzę i mam nadzieję, że pan (właściciel kliniki) jest naprawdę dobrym specjalistą. Jednak zetknąłem się z czymś innym: 2. Jestem z Ukrainy. Od razu uprzedziłem pana, że słabo rozumiem po polsku, ale mogę swobodnie rozmawiać po angielsku, pokazałem od razu notatnik, w którym przez Google Translate były przetłumaczone pytania, które chciałem zadać (na nie jednak nie odpowiedział). Wtedy byłem bez zwierzęcia. 3. Na zrzucie ekranu widać, o co chciałem zapytać - KIEDY MOŻNA UMÓWIĆ SIĘ NA KONSULTACJĘ? Nie interesowała mnie konsultacja bez obecności zwierzęcia (jaki ma to sens?). 4. Pan zapytał mnie – jakie zwierzę i w jakim wieku, jaki jest problem? Odpowiedziałem: kot, 7 lat, potrzebne jest profilaktyczne czyszczenie zębów (i pokazałem zdjęcie stanu zębów kota). 5. Pan zaprosił mnie do gabinetu. Powiedział, że na razie nie może nas przyjąć, a jutro jedzie na konferencję weterynaryjną. Dał mi swoją wizytówkę i zaproponował, żebym zadzwonił do niego w sprawie konsultacji 23 września. Zgodziłem się. 6. Następnie pan również zasugerował, abym do tego czasu spróbował samodzielnie wyczyścić zęby kotu, proponując kupno u niego żelu do zębów i nakładki na palec. Uważałem, że dobry lekarz nie zaproponuje mi czegoś złego, więc zgodziłem się na zakup. 7. Pan wystawił rachunek na dokładnie 250,00 złotych. Trochę mnie to zdziwiło – kwota była podejrzanie równa. Ale jestem w Polsce od niedawna i nie znam tutejszych cen ani tego, jak to wszystko działa. Uwierzyłem, zapłaciłem i poszedłem załatwiać swoje sprawy. Jednak nie mogłem pozbyć się wrażenia, że zostałem oszukany. Sprawdziłem w internecie ceny tych produktów: Stomodine Long Period LP 50 ml (~63 zł) oraz Micromed Perfect Dent Finger (~37 zł). Razem to kosztuje około 100 złotych. Ale rozumiem – marża kliniki, podatki... 8. Pomyślałem, czy to naprawdę możliwe?! Marża prawie 150%?! Czułem się okropnie, nie mogłem się uspokoić. Spotkałem swoją żonę, porozmawialiśmy. W końcu zdecydowałem, że pójdę i po prostu zapytam pana – dlaczego taka cena? Za co zapłaciłem? 9. Kiedy przyszedłem do pana do kliniki, grzecznie zapytałem, dlaczego cena preparatu wynosi 63 zł, a „nakładka na palec” 37 zł, a ja zapłaciłem 250 zł? Na co pan się obraził i odpowiedział: „Za konsultację – 150 zł”. Jaką konsultację?! Nie prosiłem o nią, prosiłem jedynie o zapisanie mnie na wizytę! Jaki jest sens konsultacji bez diagnozy zwierzęcia?! 10. Poprosiłem o wystawienie lub pokazanie mi paragonu, gdzie byłoby wyszczególnione: „cena za konsultację”, „cena za produkt nr 1”, „cena za produkt nr 2”. Albo pokazanie cennika za usługi. Pan wydrukował mi jedynie slip (kwit), gdzie była tylko końcowa kwota 250 złotych, bez wyjaśnień – nie paragon! Pan tylko powiedział, że jeden preparat kosztuje 94 złote, bo on nie kupuje go w internecie. A konsultacja wyniosła mnie tak naprawdę 105 złotych, jakoby „zrobił mi zniżkę”. Znów matematyka się nie zgadza: 105 + 94... To wtedy drugi produkt, „nakładka na palec” do czyszczenia zębów, wychodzi na to, że kosztuje 250 - 105 - 94 = 51 złotych? 11. Pan zaczął się tłumaczyć (jeśli dobrze go zrozumiałem), że paragon został wyrzucony do kosza, pokazując ręką. Zapytałem – do którego dokładnie kosza? Nie jestem dumny, mogę poszukać. W odpowiedzi pan zaczął podnosić na mnie głos, mówiąc: „Jeśli ci nie odpowiada, szukaj informacji o leczeniu w internecie i kupuj produkty w internecie”. Zaczął twierdzić, że Slip (kwit) to jest paragon! (Czy wyglądałem na głupca?! Slip (kwit) to przecież nie paragon!). 12. Szanowny Panie! Wiem, czym jest VAT. Ja również płacę podatki. Rozumiem, że biznes musi zarabiać pieniądze. Ale kiedy ktoś zwraca się do Pana z pytaniem – „KIEDY MOŻNA UMÓWIĆ SIĘ NA KONSULTACJĘ?” i po prostu kupuje leki, bo Pan je polecił, ponieważ nie jest Pan w stanie przyjąć pacjenta ani dzisiaj, ani jutro, ani w najbliższym czasie (dopiero 23 września to najbliższy termin – to Pana słowa) – TO NIE JEST KONSULTACJA! Już i tak straciłem wszystko, co miałem. Ale bardzo przykro jest czuć się oszukanym. Przepraszam
Renata Szuwart
5.011 months ago
Jestem kynologiem od 30 lat, stawiającym na kompetencje, bezpieczeństwo i komfort czworonożnych miłości 🐾 W gabinecie dr Sapikowskiego, przy okazji wykonywanej sanacji u yorka otrzymałam wiele cennych wskazówek, względem poprawienia jakości domowej pielęgnacji zębów, jak również zostało ocenione pełne uzębienie mojego pieska, wraz z wykonaniem rtg. Gabinet z perfekcyjną dbałością o czystość👏, Doktor z bogatą wiedzą stomatologii weterynaryjnej, bezpieczen̈stwo zabiegowe na najwyższym poziomie, piesek po zabiegu w pełni kontaktowy, ząbki, jak perełki❤️ Polecam wszystkim, którzy stawiają na jakość, wiedzę i bezpieczeństwo swojego pupila.