a month ago
Dziś była moja trzecia wizyta w przychodni z moją koteczką, do plusów zaliczam godziny pracy przychodni, sprzęt na miejscu, i nie odczułam tu naciągania klienta na niepotrzebne usługi a wręcz przeciwnie, pani doktor przekonała mnie ,iż w chwili obecnej nie ma potrzeby robić badania USG, stresować niepotrzebnie koteczki i przełożyć je. Przeprowadzona sterylizacja koteczki bezproblemowa, pięknie się wygoiło. W razie pytań pani doktor udziela odpowiedzi.
Natomiast do minusów ,zaznaczam, iż to moja subiektywna ocena, chciałabym, aby było czyściej i w poczekalni i na stołach (chyba, że wynika to z ich stanu z zużycia ). Chciałabym, aby na stronie byli widoczni pracujący tam lekarze, kto jest kim i jaką specjalizacja się zajmuje, fajnie też byłoby ,aby grafik pracy lekarzy był dostępny i aktualizowany.
Ponadto chciałabym powiedzieć parę słów o swoich przemyśleniach dotyczących pracy lekarza weterynarii, szanowni państwo lekarz to też człowiek, cudownie jeżeli zawód który wybrał jest jego powołaniem, ale denerwują mnie osoby które mówią że są to naciągacze itp....bo leczenie jest drogie, niepotrzebne itp....Chciałabym takie osoby uświadomić, po pierwsze żaden lekarz ludzki czy zwierzęcy nie proponuje badań i terapii niepotrzebnie. Tylko że NIE MA ZWIERZĘCEGO NFZ, czy biorąc zwierzę nie pomyślał , że utrzymanie kosztuje, mówimy tu że zwierzęta potrzebują nie tylko ,,odpowiedniego,, jedzenia,, ale też i swojego lekarza, że badania profilaktyczne ,,drogi właścicielu,, powinny być standardem, wszak sam chodzisz po lekarzach prawda?
Druga sprawa przychodnia i lekarze w niej pracujący nie są instytucja charytatywna, to ich zawód i z tego utrzymują rodziny.
Poza tym nikt nie daje za darmo czynszu za lokal, opłat za prąd, szkolenia, sprzęt to wszystko kosztuje. Wiedza kosztuje.
Więc zanim zaczniecie narzekać to przemyślcie, czy faktycznie jest powód do narzekania.
Zastrzegam, iż moja dygresja dotyczy ogólnie działania przychodni i lekarzy, a nie konkretnego przypadku.
Myślę też, że wielu się ze mną zgodzi, że w Białymstoku powinna być działająca całodobowa przychodnia weterynaryjna, i mam świadomość rozumiem też, że wizyta w takiej przychodni jest droższa. Ja bym zapłaciła, aby tylko ratować moje maleństwo. Myślę że wiele osób podziela moje zdanie w tym temacie.
Pozdrawiam