Przychodnia weterynaryjna

VET-R Przychodnia Weterynaryjna

Przemysłowa 21/U2, 43-100 Tychy, Poland

4.7(147 opinii Google)Otwarte teraz

Przychodnia weterynaryjna w Tychach specjalizująca się w leczeniu psów, kotów oraz szerokim zakresie małych ssaków i zwierząt nieudomowionych.

ChirurgiaStomatologiaPsyKotyKrólikiGryzoniePtakiGady

Usługi

16 usługw 5 kategoriach· ceny ustalane indywidualnie

Chirurgia

2 pozycje
  • kastracja

    Zabieg profilaktyczny w ramach chirurgii miękkiej.

    • psy
    • koty
  • sterylizacja

    Zabieg profilaktyczny w ramach chirurgii miękkiej.

    • psy
    • koty

Laboratorium

3 pozycje
  • Badania laboratoryjne kału

    Diagnostyka laboratoryjna kału.

    • psy
    • koty
  • Badania laboratoryjne krwi

    Diagnostyka laboratoryjna krwi.

    • psy
    • koty
  • Badania laboratoryjne moczu

    Diagnostyka laboratoryjna moczu.

    • psy
    • koty

Profilaktyka

4 pozycje
  • Czipowanie

    Elektroniczne znakowanie zwierząt według normy ISO wraz z wydawaniem paszportów.

    • psy
    • koty
  • Szczepienie przeciwko chorobom zakaźnym

    Szczepienia dla psów, kotów, fretek oraz królików.

    • psy
    • koty
    • kroliki
  • Szczepienie przeciwko wściekliźnie

    Profilaktyczne szczepienie przeciwko wściekliźnie.

    • psy
    • koty
  • Zwalczanie pasożytów

    Zwalczanie pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych.

    • psy
    • koty

Stomatologia

5 pozycji
  • Ekstrakcja zębów u drobnych ssaków

    Zewnątrz- i wewnątrzustna ekstrakcja zębów u małych ssaków.

    • kroliki
    • gryzonie
  • Ekstrakcje zębów mlecznych

    Zabieg stomatologiczny polegający na usunięciu zębów mlecznych.

    • psy
    • koty
  • Ekstrakcje zębów stałych

    Zabieg stomatologiczny polegający na usunięciu zębów stałych.

    • psy
    • koty
  • Korekcja zębów u królików i kawi domowych

    Specjalistyczna korekcja uzębienia u drobnych ssaków.

    • kroliki
    • gryzonie
  • Sanacje jamy ustnej

    Usunięcie kamienia nazębnego w ramach zabiegów stomatologicznych.

    • psy
    • koty

USG/RTG

2 pozycje
  • Badanie ultrasonograficzne (USG)

    Diagnostyka chorób wewnętrznych oraz monitorowanie ciąży.

    • psy
    • koty
  • Diagnostyka obrazowa RTG

    Wykorzystanie profesjonalnego aparatu rentgenowskiego z certyfikowaną ochroną radiologiczną.

    • psy
    • koty

Zespół

  • lek. wet. Patryk Rolnik

    interna

    Absolwent UP we Wrocławiu, specjalista chorób zwierząt nieudomowionych od 2022 r. Kierownik przychodni.

Godziny otwarcia

Źródło: oficjalna strona kliniki.

Poniedziałek
08:00–20:00
Wtorek
08:00–20:00
Środa
08:00–20:00
Czwartek
08:00–20:00
Piątek
08:00–20:00
Sobota
09:00–13:00
Niedziela
Zamknięte

Możliwości i udogodnienia

Diagnostyka i chirurgia

USGRTGCytologiaLaboratorium własneMiekkotkankowaStomatologiczna

Dostępność

Parking dostępny dla wózkówWejście dostępne dla wózków

Opinie

Wybrane opinie pacjentów z Google Maps. Pełna lista w Google.

  • Yurii Odanelchuk

    5.0

    2 years ago

    Have a rat , doctor help him,recommend

  • Dagmara N

    5.0

    2 months ago

    Zostałam skierowana z króliczkiem na usunięcie ząbków. Króliczek przez problemy z ząbkami był osłabiony i dużo schudł. Pan doktor podszedł do nas bardzo indywidualnie, świetnie zaopiekował się moim królikiem, wszystko wytłumaczy, pokazał.Zabieg odbył się tego samego dnia co też było dla mnie dużym plusem ponieważ mieliśmy 140 km w jedną stronę i nie chciałam jej stresować dodatkowo jazdą samochodem. Doktor był również w kontakcie z naszym weterynarzem co ułatwiło przekazanie szczegółów z zabiegu. Króliczek jest szczęśliwy. Podsumowując jestem zadowolona i bardzo dziękuję ☺️

  • Justyna

    1.0

    3 months ago

    Szczerze nie polecam. Byłam raz i nigdy nie wrócę, a po przeprowadzce szukałam czegoś bliżej nowego mieszkania. U 15 letniego kota z badania wyszedł bardzo podwyższony cukier, początki cykrzycy, kot w tydzień schódł 1 kg. Weterynarz zainteresował się tylko kamieniem na zębach, a na wysoki cukier usłyszałam " trzeba zmienić karmę aby cukier spadł bo nie można kotu dać narkozy". Kot i zmiana jedzenia, powodzenia przynajmniej z moim egzemplarzem. Oczywiście próbowałam , ale wtedy nic nie jadł, dzwoniłam do lekarza z pytaniem co robić - " próbować czegoś innego". Wróciłam do starego weterynarza, który od razu zaopiekował się moim kotkiem. Edit Oczywiście wizyta nie odbyła się w ostatnim czasie tylko koło wiosny. Wg zaleceń miałam wrócić z kotkiem po ok 3 miesiącach, tak jak pisałam - próbowałam się stosować do zaleceń lekarza czyli zmiana jedzenia. Walka z chorobą trwa ale stan się ustabilizował i dopiero teraz postanowiłam opisać swoje przykre doświadczenie z tą kliniką aby innych pacjentów klinika potraktowała inaczej niżeli nas.

  • Jolanta J.R.

    1.0

    2 months ago

    Nie polecam.Odzywam się po kilku latach będąc już zadowolona klientka innego gabinetu mimo,że oceniany gabinet mam na ulicy obok... Pan doktor sprawia wrażenie dobre.Ma na pewno wiedzę teoretyczną i być może jest dobrym specjalista od małych zwierzątek.Ja trafiłam do niego z moim kocim rodzeństwem,którym początkowo dobrze się zajął.Do momentu kastracji kocurka.Juz sam fakt,że nie mogłam być przy kocie podczas znieczulenia na co inni weterynarze się zgadzają mnie zmartwił bo kot jest wyjątkowo lękliwy i wymagający specjalnego podejścia.Zabieg kastracji to jeden z najprostszych w weterynarii.Jednak dopiero po kilku godzinach dostałam telefon,że kot jest do odbioru.Juz w gabinecie zauważyłam,że jest przerażony,wybudzony całkowicie i ogromnie nadpobudliwy.W domu przeżyliśmy horror.Kot był nie do uspokojenia,nie pozwolił się dotknąć,wrzeszczał wniebogłosy i nie spał przez półtorej doby.Probowalam się skontaktować z lekarzem ale pan doktor ceni swój czas,nie odbiera poza godzinami pracy i nie oddzwania.Trafilam z kocurkiem na pogotowie weterynaryjne gdzie udzielono mu pomocy,podano leki i kroplówkę.Byc może przez to szaleństwo kota doszło to " puszczenia" szwów.W następnych tygodniach kot wygryzł sobie ranę,znowu stres,inny wet i szycie.Weterynarz,który nas przyjmował powiedział tylko: jak można schrzanic najprostszy zabieg? Uprzedzalam pana Rolnika,że mój kot jest szczególnej troski.Ale tamtego dnia odniosłam wrażenie,że bardziej przejmował się dużym zabiegiem jakiegoś psa a kastracja kota miała być niejako " przy okazji"Obwiniam się,że moje zwierzę cierpiało być może z bólu a być może przez skutki uboczne leków anestezjologicznych.Niestety mam wrażenie,że pan doktor podchodzi przedmiotowo i zadaniowo do pacjentów dlatego moja koteczka miała zabieg już u innego lekarza i tam też z obojgiem chodzimy już na stałe.Powtarzam,że minęło już kilka lat i na ta chwile doktor już na pewno nas nie pamięta.Ale od dawna nosiłam się z zamiarem napisania tej opinii.Ku refleksji doktora.Czasem nie wystarcza specjalizacje a nawet doświadczenie jeśli nie idą w parze z empatiia do zwierząt.A będąc lekarzem nie da się totalnie odciąć swojego czasu prywatnego od gabinetowego jeśli się wykonuje zabiegi i wypisuje pacjentów do domu. EDIT: Panie doktorze....napisałam tą opinię,bo po prostu mnie pan zawódł.Dlatego po udzieleniu pomocy w pogotowiu już się do pana nie wybrałam.Nikt normalny nie oczekuje,ze lekarz zostawi dziecko w kapieli i zajmie się pacjentem ale oczekuje,że chociaż oddzwoni.SmSów nie miałam jak i kiedy pisać bo zastanawiałam się co zrobić,żeby pomóc mojemu kotu. Pamiętam,że nie chodziło mi o przytrzymanie kota do premedykacji wstępnej ale o możliwość bycia przy nim,kiedy zasypiał.I na to się pan nie zgodził.Kokon jest wyjatkowo trudnym kotem - dziś po 4latach jego zycia wiem to już na pewno.Kotem,któremu trzeba stworzyć wyjatkowe warunki bo stres i lęk powodują u niego ogromne spadki odporności z katarem,zapaleniem spojówek i problemami gastrycznymi. To takie " kocie spektrum autyzmu". Pamiętam też dokładnie,że mówił pan o tym dużym,ważnym zabiegu.Dlatego o tym wspomniałam bo miałam wrażenie,że kastracja Kokona była gdzieś wciśnieta pomiędzy...kiedy po niego przyjechałam biegał po gabinecie - oboje go łapaliśmy.Był bardzo pobudzony.Jak bardzo - przekonałam się dopiero w domu.Może po prostu powinien zostać jeszcze na obserwacji. O schrzanionym zabiegu powiedział chirurg,kiedy przywiozłam Kokona dwa,trzy tygodnie pozniej bo wygryzł sobie do krwi keloid,który zrobił się w ranie.Krwawił tak bardzo,ze trzeba było załozyć dwa szwy.Być może był to efekt tego,że pierwsze doby po zabiegu nie odpoczął tylko biegał jak szalony.Zabieg technicznie był wykonany prawidłowo wg obecnego lekarza prowadzącego. Zyczę panu wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

  • Pat Mit

    3.0

    6 months ago

    Od lat regularnie korzystamy z usług tej przychodni. W tej chwili przyjmuje tam dwóch weterynarzy. Polecam pana Patryka, który z dużym zaangażowaniem zajmuje się zwierzakami, a nam w przystępny sposób wyjaśnia diagnozę i dalsze zalecenia. Natomiast nie polecam tego drugiego pana - wszystkie informacje trzeba od niego wyciągać, a w wielu przypadkach i tak musi się konsultować z panem Patrykiem. Do tego dzisiejsza sytuacja - nasz kot, stały pacjent dostał nagłego napadu duszącego kaszlu. Zadzwoniłam z nadzieją na przyjęcie poza kolejką a usłyszałam, że są inni weterynarze w Tychach! Zero zainteresowania,nawet nie zapytał co dolega kotu żeby móc coś doraźnie doradzić.

Zobacz wszystkie opinie w Google Maps ↗